Pod koniec stycznia nasi uczniowie (Michał Kaźmierczak, Jakub Gierałtowski i Paweł Gierałtowski) wybrali się do Poznania, aby rywalizować w Mistrzostwach Wielkopolski w drużynowym tenisie stołowym. Udział w randze zawodów na tym szczeblu był rezultatem wyśmienitej gry we wcześniejszych etapach: powiatowym i rejonowym, w których nasi reprezentanci okazali się niepokonani – w obu imprezach zajęli pierwsze miejsca, co uprawniało ich do startu w kolejnych, coraz wyższych rozgrywkach.
Przystępując do finału, wiedzieli, że przyjdzie im zmierzyć się z rywalami grającymi na zdecydowanie wyższym poziomie oraz że powodzenie w turnieju będzie zależało też od rozlosowania fazy grupowej. Tym razem okazało się dla nas dość łaskawe, bowiem Michał Kaźmierczak, dzięki dodatkowym punktom bonusowym, wynikającym z obecności na liście rankingowej Polskiego Związku Tenisa Stołowego, podniósł status naszej ekipy już w momencie weryfikacji, wobec czego w całym turnieju została ona rozstawiona z numerem 2., unikając tym samym gry w fazie grupowej z najsilniejszymi drużynami (co miało miejsce w minionych latach). W drodze losowania w naszej grupie znalazły się reprezentacje ZST Turek i ZSP Kościan.
Pierwszy mecz nasi uczniowie wygrali rezultatem 3:2, natomiast pojedynek z kolegami z Kościana zakończył się wynikiem 3:0. Mając na koncie dwa zwycięstwa, Michał, Jakub i Paweł, uplasowali się na pierwszym miejscu w swojej grupie i awansowali do kolejnego etapu mistrzostw.
Dalsza faza turnieju (ćwierćfinały) kontynuowana była już systemem pucharowym, co oznaczało, że porażka eliminuje z dalszej gry. Na ich drodze stanęli rywale z ZSE-U w Żychlinie; dzięki sporej ilości szczęścia, szczególnie w grze podwójnej, nasi tenisiści wygrali to spotkanie 3:2. W półfinale po drugiej stronie siatki stanęli uczniowie ZSB-E w Ostrowie Wielkopolskim. Już od pierwszych piłek widać było, że pokonanie tej drużyny będzie niezwykle trudne i wymagające. Nawet Michał (do tej pory niepokonany w grze pojedynczej nieprzerwanie od kilku lat), mimo szerokiego wachlarza uderzeń i wariantów taktycznych niestety musiał uznać wyższość rywala. W grze podwójnej, która często ratowała nas z największych opresji, również nie udało im się wygrać, w efekcie czego zeszli pokonani (1:4). Porażka w półfinale pozwoliła im jeszcze powalczyć o trzecie miejsce, tym razem przeciwko uczniom LO nr 1 w Kępnie, i tak jak do tej pory nasi uczniowie mieli sporo szczęścia w grze podwójnej, tak teraz tego szczęścia trochę zabrakło, do tego kilka niewymuszonych błędów z naszej strony i niestety przegrywamy 2:3.
Od miejsca na podium dzieliło nas zatem jedno zwycięstwo; może było to kilka punktów, kilka uderzeń, kilka decyzji, z drugiej jednak strony tak wysokiego rezultatu nasi uczniowie nie osiągnęli od wielu lat. Obiektywnie rzecz ujmując, znaleźliśmy się w czwórce najlepszych drużyn w województwie – to powód do zadowolenia i dumy! To też pokazuje, że nasi sportowcy nie boją się wyzwań i potrafią rywalizować z najlepszymi. Wielokrotnie pokazali nie tylko sportową klasę, ale przede wszystkim budujące solidarność i charakter. To, co osiągnęli, otwiera nowe możliwości zarówno dla obecnych tenisistów stołowych, jak i dla przyszłych pokoleń sportowców w naszej szkole. Zaangażowanie, konsekwencja i nieustępliwość Sportowców z ZS w Opalenicy tworzą historię, która będzie inspiracją na kolejne lata.